Wyjmuję słoik i mam obiad albo kanapki. Ta kolagenowa galaretka robi z mięsa prawdziwe złoto dla stawów

Dodano:
Tuszonka wieprzowa w słoiku Źródło: Shutterstock / Natalya Ugryumova
Gdy mam mało czasu na gotowanie, w wolnych chwilach szykuję gotowe dania. Z tej tuszonki w słoiku mam obiad w 20 minut i domową wędlinę, która jest lepsza niż sklepowa. Bez niezdrowej peklosoli, za to z mnóstwem kolagenu, który wspiera stawy.

Wieprzowina ze słoika smakuje domem i jest świetna we wszystkich zastosowaniach. Wystarczy połączyć ją z podsmażoną cebulą, a powstanie gulasz w sosie własnym. Z dodatkiem warzyw, ziół i pomidorów mam z niej danie, które z ziemniakami lub ryżem zapewnia cały posiłek. Mięso na zimno kroję natomiast w plastry i kładę na chleb razem z kiszonym ogórkiem, musztardą lub chrzanem. Palce lizać!

Jak zrobić tuszonkę wieprzową w słoiku?

Biorę na nią łopatkę wieprzową oraz boczek. Tłuste mięso poprawia smak tuszonki i sprawia, że jest mniej sucha. Zapewnia też wierzchnią warstewkę tłuszczu, która odcina dostęp tlenu i dodatkowo utrwala wsad.

Kawałki mięsa mieszam przez kilka minut z solą, pieprzem i majerankiem oraz wodą, aż zaczną się do siebie kleić. To kluczowy krok, dzięki któremu konserwa jest soczysta i pełna galarety, a mięso nie zbija się w kulę. Masę pakuję do słoików z przyprawami, zamykam i pasteryzuję w garnku z wodą dwukrotnie w odstępie doby. Taką tuszonkę jem bezpiecznie i ze smakiem, bo długie gotowanie wydobywa z niej pyszną galaretkę.

Przepis: Tuszonka wieprzowa w słoiku

Smakowite duszone mięso w sosie własnym, idealne do obiadu i na kanapki.

Kategoria
Danie główne
Rodzaj kuchni
Polska
Czas przygotowania
40 min.
Czas gotowania
2 godz. 30 min.
Liczba porcji
10
Liczba kalorii
527 w każdej porcji

Składniki

  • 1,5 kg łopatki wieprzowej
  • 0,5 kg surowego boczku bez skóry i kości
  • 200 ml zimnej wody
  • 30-35 g soli (5-6 płaskich łyżeczek)
  • 1 łyżka suszonego majeranku
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • 5 liści laurowych
  • 10 ziaren ziela angielskiego
  • 15 ziaren pieprzu czarnego
  • 5 ząbków czosnku

Sposób przygotowania

  1. Mieszanie mięsaPokrój łopatkę i boczek w kostkę o boku kilku centymetrów. Włóż mięso do miski, dodaj sól, pieprz, majeranek wodę, po czym mieszaj przez parę minut dłonią, aż mięso wchłonie całą wilgoć i stanie się z wierzchu kleiste.
  2. Szykowanie słoikówWyparz razem z wieczkami 5 półlitrowych słoików. Przelej wrzątkiem suche przyprawy i wrzuć do każdego słoika po 1 liściu laurowym, 2 ziarna ziela angielskiego, 3 ziarna pieprzu oraz rozkrojony ząbek czosnku.
  3. Napełnianie słoikówUłóż mięso ciasno w słoikach, mocno ugniatając je łyżką, by usunąć pęcherzyki powietrza. Zostaw 3 cm marginesu od góry, wytrzyj brzegi słoików papierowym ręcznikiem i zamknij mocno wysuszonymi wieczkami.
  4. Gotowanie konserwWyłóż dno dużego garnka złożoną ściereczką, wstaw słoiki i zalej do 3/4 wysokości letnią wodą. Doprowadź do wrzenia i gotuj na małym ogniu przez 90 minut. Następnego dnia powtórz gotowanie przez 60 minut. Wystudź słoiki bez wyjmowania z garnka i wstaw na co najmniej 12 godzin do lodówki, by wytworzyła się galaretka.

Czy domowa tuszonka jest bezpieczna?

Mój przetwór ma kolor gotowanego mięsa, a nie różowej wędliny, bo nie zawiera peklosoli z azotynami. Dzięki temu jest zdrowszy niż sklepowe mielonki. Choć ten konserwant wydłuża trwałość, jedzony zbyt często i w dużych ilościach utrudnia transport tlenu we krwi. Może to powodować bóle głowy, chroniczne zmęczenie i gorszą kondycję fizyczną. Azotyny niszczą ponadto bakterie w jelitach, również te dobre, powodując gorsze trawienie i wzdęcia. W układzie pokarmowym i podczas smażenia powstają z nich też nitrozaminy, które są udowodnioną przyczyną raka jelita grubego i żołądka.

Nie używając soli peklującej, dodaję jednak odpowiedną ilość tej zwykłej i bardzo dbam o higienę. Domowe konserwy z mięsa mogą być źródłem jadu kiełbasianego, czyli toksyny botulinowej. Aby temu zapobiec, stosuję podwójną pasteryzację słoików. Pierwszego dnia zabijam drobnoustroje w mięsie i zostawiam je w temperaturze pokojowej. Drugiego dnia niszczę ewentualne bakterie, które mogły rozwinąć się z odpornych form przetrwalnikowych. Skuteczność procesu można zwiększyć poprzez trzecie ogrzewanie.

Należy jednak pamiętać, że niezawodną trwałość mają tylko mięsiwa sterylizowane w wysokiej temperaturze. Można zrobić je w domu jedynie w wysokociśnieniowym szybkowarze lub profesjonalnym autoklawie.

Ile może stać mięso w słoiku?

Tuszonka przygotowana według tego przepisu może stać w lodówce przez pół roku, jednak w chłodnym i ciemnym miejscu warto trzymać ją nie dłużej niż miesiąc czy dwa. Natomiast przetwór odgrzewany trzykrotnie w odstępach 24 godzin, czyli tyndalizowany, jest już znacznie trwalszy. Po podgrzaniu trzeciego dnia przez 60 minut wytrzyma w lodówce do dwóch lat, a poza nią – od pół do całego roku.

Przed otwarciem takiego przetworu zawsze jednak sprawdzam, czy ma zassane wieczko i kremowy tłuszcz, a nie ciemny. Jeśli przy otwarciu syczy, dziwnie wygląda i pachnie, bezwzględnie trzeba go wyrzucić.


FAQ – najczęstsze pytania o domowe konserwy mięsne

Jak zrobić domową tuszonkę wieprzową w słoiku?

Aby przygotować pyszną tuszonkę, można użyć mieszanki łopatki wieprzowej i boczku, co zapewni odpowiednią soczystość oraz warstwę tłuszczu chroniącą przed tlenem. Mięso należy mieszać przez kilka minut z solą, pieprzem, majerankiem i wodą, aż masa stanie się kleista. Zapobiega to zbijaniu się mięsa w twardą kulę i sprzyja powstawaniu galaretki. Tak przygotowany wsad przekłada się do słoików i poddaje dwu- lub trzykrotnej pasteryzacji w odstępach doby.


Czy domowa tuszonka jest zdrowsza od produktów ze sklepu?

Tak, domowa konserwa bez peklosoli jest zdrowsza, ponieważ nie zawiera azotynów. To one nadają mielonkom i wędlinom różowy kolor, ale mogą być szkodliwe dla zdrowia. Nadmiar azotynów utrudnia transport tlenu we krwi i prowadzi do zmęczenia, a także niszczy pożyteczną florę bakteryjną jelit. Ponadto podczas ich trawienia mogą powstawać rakotwórcze nitrozaminy, które zwiększają ryzyko nowotworów układu pokarmowego.


Jak uniknąć jadu kiełbasianego w domowych przetworach?

Aby zapobiec rozwojowi toksyny botulinowej, należy stosować podwójną lub potrójną pasteryzację i najlepiej trzymać słoiki w lodówce. Pierwsze gotowanie zabija obecne w mięsie drobnoustroje, a kolejne niszczy bakterie, które mogły rozwinąć się z form przetrwalnikowych. Przed zjedzeniem przetworu należy zawsze upewnić się, że wieczko jest zassane, a tłuszcz ma kremowy kolor. Jeśli słoik przy otwieraniu syczy lub nietypowo wygląda lub pachnie, produkt należy bezwzględnie wyrzucić.


Jak długo można przechowywać mięso w słoiku?

Czas przechowywania zależy od metody utrwalania. Po podwójnej pasteryzacji mięso może stać w lodówce około pół roku, a w chłodnym i ciemnym miejscu – od miesiąca do dwóch. Konserwa poddana tyndalizacji, czyli trzykrotnej pasteryzacji, wytrzyma w chłodzie do dwóch lat, a poza lodówką od pół roku do roku. Natomiast sterylizacja w wysokociśnieniowym szybkowarze lub autoklawie zapewnia niezawodną i najdłuższą trwałość dzięki działaniu bardzo wysokiej temperatury.


Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...